Ostatnia relacja - Tydzień z Pizzą w naszej szkole
To już ostatnia relacja z naszego Tygodnia z Pizzą – było pysznie, wesoło i bardzo kreatywnie. Dziękujemy wszystkim klasom za udział i… kto wie, może za rok powtórka?
Klasa 3 pokazała, że nawet najmłodsi potrafią zrobić wielkie rzeczy! Było dużo radości, kreatywności i oczywiście składników dodawanych „na oko” (czyli najlepiej). Powstały kolorowe, pomysłowe pizze, które wyglądały jak małe dzieła sztuki… i znikały jeszcze szybciej!
Z kolei klasa 6 podeszła do zadania jak prawdziwi profesjonaliści. Krojenie, układanie składników, pieczenie – wszystko szło sprawnie (no… prawie zawsze). Nie zabrakło też testowania smaku na każdym etapie, bo przecież kontrola jakości to podstawa!
Było dużo śmiechu, trochę mąki w powietrzu i jeszcze więcej dobrej zabawy. Jedno jest pewne – klasy 3 i 6 udowodniły, że pizza łączy wszystkich – bez względu na wiek!
Dla odmiany uczniowie klasy 5 przygotowywali pizzę w ramach lekcji techniki. Uczniowie przypomnieli sobie, jak należy przygotować stanowisko pracy, dlaczego ważne jest mycie rąk oraz jak bezpiecznie korzystać z kuchennych przyborów. Następnie, pod opieką nauczyciela, przygotowali składniki potrzebne do wykonania pizzy. Każda grupa samodzielnie komponowała swoją pizzę, dobierając ulubione dodatki. Uczniowie wykazali się pomysłowością, starannością i dużym zaangażowaniem. Była to nie tylko smaczna, ale także bardzo praktyczna lekcja.
Uczniowie klas I–III, w ramach koła kulinarnego również piekli pizzę. Wydarzenie to było częścią szkolnego projektu pod hasłem „Tydzień pizzy w naszej szkole”, w którym uczestniczyły klasy I–VIII. Uczniowie klas I–III pracowali w podziale na stanowiska przypisane do poszczególnych klas. Z pomocą mamy uczennicy klasy II, Pani Pauliny Majewskiej, wspólnie łączyli składniki i zagniatali ciasto, przygotowując je do dalszej pracy. W oczekiwaniu na wyrośnięcie ciasta dzieci kolorowały obrazki „Pizza time”, a następnie przystąpiły do przygotowywania własnych wypieków. Każdy uczeń przyniósł swoje ulubione dodatki. W pieczeniu pomagały panie z kuchni, a na tę okazję wypożyczono elektryczny piec do pizzy z kamieniem. Pizze były bardzo różnorodne, ale wszystkie wyjątkowo smaczne. Uczniowie zajadali je z apetytem, a niektórzy zabrali nawet kawałek do domu. Na zakończenie wszyscy chętni otrzymali przepis na pizzę.
Tekst i zdjęcia: Anna Wasiluk, Joanna Barbara Aleksiejuk i Martyna Prokopiuk
Tydzień z Pizzą trwa – kolejna relacja
Dzisiaj ster przejęła klasa 4… ale spokojnie – miała solidne wsparcie, bo trochę dołączyły też klasy 8 i 7 oraz 1 (czyli taka pizza w wersji „teamwork level: master”).
Na stole królowały: cebula, kiełbaski, serek i oliwki, a zamiast klasycznych pizz… dominowały pizzerinki – małe, ale konkretne!
Było dużo śmiechu, trochę chaosu (czyli standard), no i oczywiście testowanie smaku co kilka minut – bo przecież trzeba kontrolować jakość!
A skoro to Tydzień z Pizzą, to nawet na informatyce zrobiło się smakowicie – powstały pizzowe plakaty, które aż chciałoby się zjeść oczami
Podsumowując: małe pizzerinki, wielkie emocje i jeszcze większy apetyt. Czekamy na kolejne pizzowe wyczyny.
Tekst i zdjęcia: Anna Wasiluk
Szkolny Tydzień Pizzy – dzień klasy 8
Dziś do akcji wkroczyła klasa 8 i… zrobiło się naprawdę smakowicie.
Na pizzy pojawiło się wszystko, co trzeba (i trochę więcej): ananas – dla odważnych, cebula – dla wytrwałych, mozzarella, szynka i cała masa dobrego humoru.
Ale to nie wszystko! Uczniowie poszli o krok dalej i własnoręcznie przygotowali sos czosnkowy – tak dobry, że zniknął szybciej niż sama pizza
Było mieszanie, krojenie, próbowanie (oczywiście „dla jakości”) i dużo śmiechu. Efekt? Pizza wyszła przepyszna, a klasa 8 udowodniła, że potrafi nie tylko się uczyć, ale też świetnie gotować!
Jedno pytanie pozostaje otwarte… czy ktoś jeszcze przebije ich pizzowe dzieło?
Tekst i zdjęcia: Anna Wasiluk
Pizza Week w naszej szkole
Dziś w naszej szkole oficjalnie wystartował Tydzień z Pizzą, a na pierwszy ogień poszła klasa 7. Szkoła zamieniła się prawie w prawdziwą włoską pizzerię (chociaż momentami wyglądała też jak pole bitwy).
Powstały pizze klasyczne, dziwne, bardzo dziwne… ale wszystkie pyszne. Było dużo śmiechu, mieszania, krojenia i oczywiście próbowania – bo przecież ktoś musiał sprawdzić, czy wszystko smakuje jak trzeba!
Jedno jest pewne – klasa 7 ustawiła poprzeczkę bardzo wysoko. Teraz zobaczymy, czy kolejne klasy dadzą radę przebić ich pizzowe dzieła.
Tekst i zdjęcia: Anna Wasiluk
